W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne z makaronu, ryżu i kaszy

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi

Spaghetti typowe dla włoskiego Południa - pomidory i bazylia z ogródka, oliwa z własnych oliwek... Wystarczy kilka minut i danie gotowe.

Kraj pochodzenia: Włochy-Kampania

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 250 g (1/4 kg) dojrzałych pomidorków koktajlowych
  • ząbek czosnku
  • mały pęczek bazylii
  • 500 g (1/2 kg) spaghetti
  • oliwa z oliwek
  • 50 g parmezanu w kawałku

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi - Opis przyrządzania:

Pomidorki myjemy i kroimy w ćwiartki. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie paseczki. Bazylię myjemy i osuszamy, kroimy w paski. Nastawiamy duży gar osolonej wody. Kiedy się zagotuje, wkręcamy spaghetti i gotujemy al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na sporej patelni rozgrzewamy 3 łyżki oliwy. Wrzucamy czosnek i pomidory i smażymy na średnim ogniu przez ten czas, kiedy gotuje się makaron. Co jakiś czas mieszamy. Solimy i - pardon - pieprzymy do smaku. Z kawałka parmezanu ścinamy nożykiem do warzyw kilkanaście cienkich płatków. Resztę ścieramy na drobnej tarce. Spaghetti odcedzamy i mieszamy z sosem i bazylią. Posypujemy płatkami parmezanu i natychmiast podajemy, wraz z tartym parmezanem i butelką dobrej oliwy do polania.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: makaron-kasza-ryż

Kiedy przygotować Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi: do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku




Podziel się linkiem:


Komentarze:

Natalia Korcelli, 2012-01-11 9:49:32
Przykro mi, ale to nieprawda: bazylię się myje, chyba, że dokładnie wiesz, skąd pochodzi. Kroi się ją również nożem, zwłaszcza jeśli chcemy uzyskać zgrabne paski, jeśli jemy ją na ciepło i tak dalej. W dawnych publikacjach i owszem, szarpało się ją tylko rękoma, ale już od wielu lat autorzy przepisów mówią, że na jedno wychodzi. Podobnie odchodzi się od odwadniania bakłażanów (w większości przypadków). Ale nikt nie broni rwać bazylii rękoma, spoks! Tylko co to wnosi jako komentarz...
Moja ocena: 5

asica, 2012-01-11 9:31:15
bazylii sie nie kroi i najlepiej jej nie myc!
Moja ocena: 4