W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Sos z cukinii na zimę (do makaronu)

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Przetwory

Sos z cukinii na zimę (do makaronu)

Sos z cukinii na zimę (do makaronu)

...zresztą nie tylko do makaronu! Sos z cukinii (notabene pozwalający wykorzystać nadmiar cukiniowego szczęścia) jest także świetnym dodatkiem do białej gotowanej ryby, można go też zjeść na zimno, prosto ze słoika, łyżeczką.

Kraj pochodzenia:

Liczba porcji: 5-6 słoików

Czas przygotowania: szybkie

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 1 i 1/2 kg cukinii
  • pęczek rukoli
  • garść liści selera naciowego
  • 6 ząbków czosnku
  • 1/2 szklanki (125 ml) oliwy z oliwek

Sos z cukinii na zimę (do makaronu) - Opis przyrządzania:

Cukinię myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Stawiamy na ogniu, zagotowujemy, po czym zmniejszamy ogień i gotujemy tak długo (około pół godziny), aż będzie miękka.
Ugotowaną cukinię odcedzamy na durszlaku. Odcinamy cukiniom końce, odciskamy z nadmiaru wody i wkładamy do malaksera.
Rukolę i liście selera myjemy, osuszamy i dokładamy do malaksera.
Czosnek obieramy, grubo siekamy i dokładamy do warzyw.
Wszystko razem miksujemy, aż powstanie gęsty, możliwie jednolity sos. W czasie miksowania dolewamy oliwę.
Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem (jednego i drugiego sporo) i jeszcze raz miksujemy.
Przelewamy sos do kilku niezbyt dużych (o pojemności około 200-250 ml), wysterylizowanych słoików, zakręcamy - ale nie na siłę, tylko tyle, żeby były zamknięte.
Na dno dużego garnka kładziemy ściereczkę. Na ściereczce ustawiamy słoiki, a dokoła nich wlewamy wodę o tej samej temperaturze, jaką ma sos w słoikach - tyle, żeby sięgała tuż pod pokrywkę (jeśli słoiki są różnej wysokości - ja na przykład recyklinguję szkło i często zdarzają mi się słoiki o różnych kształtach - za obowiązującą miarę bierzemy najniższy z nich).
Stawiamy garnek na średnim ogniu i doprowadzamy wodę do wrzenia. Zmniejszamy ogień na tyle, żeby woda była tuż pod punktem wrzenia i trzymamy tak garnek wraz ze słoikami przez 40 minut.
Ostrożnie (żeby się nie poparzyć) wyjmujemy słoiki z garnka i studzimy zupełnie.
Naklejamy naklejki i trzymamy w ciemnym i chłodnym miejscu.
Jeśli chcemy podać sos z makaronem, po prostu podgrzewamy w rondelku zawartość słoika, dodajemy ciut soku z cytryny i - powiedzmy - zieloną papryczkę chilli, a potem mieszamy z ugotowanym makaronem. Do tego konieczny jest świeżo starty parmezan!

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Sos z cukinii na zimę (do makaronu): trzeba zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Sos z cukinii na zimę (do makaronu) przepisy:

  • Muszelki z cukinią i migdałami
    Nietypowy makaron z sosem migdałowym i surową cukinią - warzywa powinny być naprawdę młodziutkie.
  • Włoski sos warzywny
    Klasycznie podaje się taki sos na zimno do gotowanych mięs (bollito misto), ale mniej tradycyjnie możemy wymieszać go z makaronem lub użyć do lasagne.
  • Grillowana cukinia Grillowana cukinia
    Najlepszy - moim zdaniem - sposób zużycia cukinii. Cieniutkie plastry tejże po prostu grillujemy na rowkowanej patelni, a potem robimy z nich najróżniejsze sałatki, przystawki, jarzynki. Jedyny problem? Często po grillowaniu zostaje zbyt mało cukinii, żeby jeszcze coś z niej robić - taka prosto z patelni jest fenomenalna i bardzo łatwo "się podjada"...
  • Pyszna sałatka warzywna
    Naprawdę pyszna, słodko-kwaśna sałatka z brokułów, papryki i cukinii. Pasuje do mięsa, serów, wędlin...
  • Dziecinny rosół z makaronem
    Chyba wszędzie, gdzie istnieje tradycja gotowania rosołu, jest on symbolem tego prawdziwego, domowego, podnoszącego na duchu jedzenia. Dzieci lubią w nim chyba przede wszystkim makaron - chlupanie, pryskanie, ciamkanie i mlaskanie, nieodzownie z nim związane.


Podziel się linkiem:




Komentarze: