W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Rozgrzewająca zupa jabłkowa

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Zupa

Rozgrzewająca zupa jabłkowa

Zupy owocowe u mnie w domu były zupełnie inne, niż w przeciętnym polskim domu: żaden tam kompot z makaronem, nigdy! Gęste, gorące, pachnące piure z małymi słodkimi grzaneczkami... To zupełnie inna jakość. Zupa jabłkowa doskonale rozgrzewa, jest więc świetna na "po sankach".

Kraj pochodzenia: Polska

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • Podstawowe piure (przecier) z jabłek - 3 szklanki
  • laska cynamonu
  • 4 goździki
  • cukier do smaku
  • 4 grube kromki chałki
  • łyżka masła
  • 4 łyżki gęstej śmietany
  • mielony cynamon do posypania

Rozgrzewająca zupa jabłkowa - Opis przyrządzania:

Przecier wlewamy do garnka i dolewamy tyle wody, ile nam odpowiada - jedni lubią zupę gęstą, inni rzadszą.
Dodajemy laskę cynamonu i goździki oraz cukier do smaku (jeśli piure nie było słodzone).
Podgrzewamy na malutkim ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby cukier się rozpuścił.
W tak zwanym międzyczasie kroimy chałkę w drobną kostkę.
Na sporej patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy kostki chałki. Smażymy na średnim ogniu, mieszając, aż grzanki się zarumienią, możliwie równomiernie. Zdejmujemy z ognia i wsypujemy do miseczki.
Bardzo gorącą zupę wlewamy do ogrzanych talerzy, usuwając przy okazji cynamon i goździki.
Na środku każdej porcji kładziemy łyżkę śmietany i oprószamy cynamonem.
Podajemy zupę bardzo gorącą, z grzaneczkami do posypywania.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: słodkie

Kiedy przygotować Rozgrzewająca zupa jabłkowa: można zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: doskonałe dla dzieci

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku



Podziel się linkiem:




Komentarze: