W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Mieszane warzywa w oliwie

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Przetwory

Mieszane warzywa w oliwie

To jeden z moich najulubieńszych przepisów, wielokrotnie próbowany, przekazywany znajomym, chwalony (no pewnie!)... Słoiki z tą marynatą są świetnym prezentem pod choinkę, więc najlepiej od razu zrobić podwójną albo i potrójną porcję.

Kraj pochodzenia: Włochy-Toskania/Umbria

Liczba porcji: 4-5 słoików

Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu

Stopień trudności: średnio trudna

Składniki:

  • 1 kg mieszanych warzyw (patrz przepis)
  • 100 g grubej soli
  • 4 szklanki (1 litr) białego octu winnego
  • 500 g (1/2 kg) cukru
  • 4 listki laurowe
  • łyżka nasion kolendry
  • łyżka nasion kopru włoskiego
  • oliwa z oliwek

Mieszane warzywa w oliwie - Opis przyrządzania:

Do tej marynaty bierzemy różne warzywa, pokrojone w kawałki. I tak: marchewkę obieramy i kroimy w 1/2 cm plasterki; kalafior i brokuły dzielimy na różyczki takie na jeden kęs; cukinię kroimy w kawałki o boku do 2 cm; seler naciowy obieramy z co większych wąsów i kroimy skosem w 3 cm kawałki; fasolkę szparagową kroimy w poprzek na pół; małe cebulki i ząbki czosnku zostawiamy całe; nieduże brukselki (pyszne!) kroimy na pół. Warzywa mieszamy z grubą solą i odstawiamy na 3 godziny. Po tym czasie płuczemy na sicie, osączamy i wkładamy do dużej miski. Zalewamy zimnym octem i odstawiamy na godzinę. Co jakiś czas mieszamy, żeby warzywa równo nasiąkały octem. Warzywa odsączamy z octu (możemy go użyć do nasączenia następnej partii warzyw). W sporym garnku zagotowujemy 2 litry wody, dodajemy cukier, listki laurowe, kolendrę i nasiona kopru. Co jakiś czas mieszamy, żeby cukier się rozpuścił. Gotujemy syrop przez 10 minut, po czym wrzucamy osączone warzywa i gotujemy 10 minut - warzywa powinny być podgotowane, ale chrupkie i lepiej, żeby były bardziej niedogotowane, niż przegotowane. Warzywa odsączamy z syropu i rozkładamy na czystych ściereczkach. Zostawiamy do obeschnięcia na około 6 godzin. 4-5 słoików starannie myjemy i sterylizujemy czystym spirytusem lub w piekarniku. Wkładamy warzywa do słoików, do każdego dodajemy po listku laurowym (tym z syropu, w którym gotowały się warzywa). Zalewamy do niemal pełna (czyli do poziomu centymetra pod brzegiem słoika) oliwą i starannie zakręcamy. Dno garnka wykładamy ściereczką. Ustawiamy słoiki i wlewamy zimną wodę - tyle, by sięgała 2-3 cm poniżej pokrywek. Stawiamy na średnim ogniu i doprowadzamy wodę do wrzenia. Lekko zmniejszamy ogień i pasteryzujemy przez godzinę. Studzimy, wycieramy słoiki i naklejamy nalepki. Odstawiamy na co najmniej miesiąc, by smaki się przegryzły.

Temperatura podawania: zimna

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Mieszane warzywa w oliwie: trzeba zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku

Podobne do Mieszane warzywa w oliwie przepisy:

  • Pikle z kalafiora
    Coś ostatnio w moich ekologicznych warzywkach za często pojawiają się kalafiory... Te pikle są znakomitym wyjściem z sytuacji kalafiorowego nadmiaru - łatwo się je robi, dobrze się przechowują i są bardzo smaczne (a w każdym razie ja je lubię). Możemy różyczki kalafiora ponabijać na wykałaczki i przyszpilić do kostek żółtego sera, możemy po prostu podać je w miseczce jako dodatek do zimnych mięs.
  • Pikantne pikle z Kalabrii
    Gdy mróz ściśnie, otwieramy słoik z kolorową kalabryjską sałatką i mieszamy ze świeżo ugotowanym makaronem. Albo nakładamy na bruschettę. Albo podgrzewamy i podajemy do białego mięsa.
  • Szybka i świetna marynata z cebuli i ogórka
    Robiłam tę marynatę w lecie (polskie ogórki są naprawdę najlepsze na świecie...) i była świetna - lekka, słodko-kwaśna, znakomita do wszystkich mięs lub ryb z grilla. Zasadniczo jest to danie do szybkiego spożycia (sałatki nie pasteryzujemy), ale jedna porcja przygotowana na początku lipca, przechowywana w słoiku w lodówce, wciąż (w końcu sierpnia) doskonale nadaje się do jedzenia!
  • Śledzie marynowane po fińsku Śledzie marynowane po fińsku
    Kto nie ma jeszcze po Świętach dość śledzi (ja na przykład nie mam), może da się skusić na te słodko-kwaśne, dobrze przyprawione rybki.
  • Dynia w occie po belgijsku
    Przepis ten dotarł do mnie via brytyjskie czasopismo kulinarne spod Antwerpii, z luksusowej tamtejszej restauracji. Dynia przyrządzona w ten sposób jest chrupka i intensywnie pomarańczowa. Doskonała z żółtym serem.




Podziel się linkiem:


Komentarze: