W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Gnocchi szpinakowo-kozie

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne

Gnocchi szpinakowo-kozie

Pyszny bezmięsny obiad lub lekka kolacja - włoskie zielone leniwki, polane pachnącym, szałwiowo-czosnkowym masełkiem. Mmm...

Kraj pochodzenia: Włochy

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: szybkie

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 500 g (1/2 kg) świeżego szpinaku
  • 350 g zwartego koziego twarogu
  • 3 jajka
  • 100 g świeżego parmezanu
  • kilka łyżek zwykłej mąki
  • gałka muszkatołowa
  • pęczek świeżej szałwi
  • 3 ząbki czosnku
  • 60 g masła

Gnocchi szpinakowo-kozie - Opis przyrządzania:

Szpinak przebieramy, odrywamy łodyżki (chyba, że listki bardzo młode, to nie trzeba) i bardzo starannie płuczemy w kilku zmianach zimnej wody. Odsączamy na sicie. Szpinak wrzucamy na dużą, suchą patelnię. Stawiamy na średnim ogniu i czekamy, aż listki zwiędną. Zwiększamy ogień i odparowujemy szpinak możliwie starannie, starając się jednocześnie go nie przypalić. Odsączamy szpinak na sitku, a gdy przestygnie, odciskamy z wody tak dokładnie, jak się da. Siekamy szpinak drobno i mieszamy z rozgniecionym kozim twarogiem i jajkami. Parmezan ścieramy na drobnej tarce i 3/4 (około 75 g) dodajemy do masy szpinakowo-kozio-jajecznej. Dosypujemy 4-5 łyżek mąki, sól i trochę świeżo startej gałki muszkatołowej. Mieszamy wszystko na gładkie ciasto, dodając ewentualnie jeszcze ciut mąki. Wstawiamy ciasto na godzinę do lodówki. Nastawiamy duży gar osolonej wody. Listkom szałwi obrywamy ogonki. Listki płuczemy i starannie osuszamy na ściereczce. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plasterki. Na teflonowej patelni roztapiamy masło, wrzucamy szałwię i plasterki czosnku. Podgrzewamy na dość małym ogniu, aż czosnek zmięknie, ale nie zacznie się rumienić. Wyjmujemy ciasto z lodówki i łyżeczką formujemy małe, kształtne kluseczki. Wrzucamy je sukcesywnie do wrzącej wody, a kiedy wypłyną na powierzchnię, powinny być gotowe - trzeba jednak próbować, bo czas gotowania zależy od wielu czynników. Kiedy gnocchi będą ugotowane, odławiamy je łyżką cedzakową, starannie osączamy i przekładamy na ogrzany półmisek. Zwiększamy ogień pod masłem z szałwią i czosnkiem i czekamy, aż czosnek zacznie się lekko rumienić. Natychmiast polewamy kluseczki masłem i podajemy bez zwłoki, za to z resztą tartego parmezanu i pieprzem prosto z młynka.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Gnocchi szpinakowo-kozie: trzeba zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku

Podobne do Gnocchi szpinakowo-kozie przepisy:

  • Gnocchi
    Najprostszy przepis na włoskie kopytka - jeśli lubimy łączyć różne dziedziny sztuki, to przypominam, że doskonałą wizualizację robienia gnocchi możemy obejrzeć w "Ojcu Chrzestnym III".
  • Inne gnocchi
    Drugi w naszej kolekcji przepis na podstawowe ziemniaczane kluseczki.
  • Tarta z szynką i świeżym szpinakiem
    Przyjemna, solidna, ale nie ciężka, kolacyjna tarta ze świeżym szpinakiem, który właśnie jest nowalijką!
  • Kluseczki ze świeżego szpinaku
    Smaczne i ładne zielone kluseczki typu spaetzle. Możemy potraktować je jako dodatek do mięsa, ale są tak dobre, że lepiej chyba pozwolić im na występ solowy.
  • Penne z sosem szpinakowo-serowym
    Mało typowa pasta - z kremowym szpinakowym sosem. Miłym dodatkiem są chrupiące prażone pestki słonecznika.




Podziel się linkiem:


Komentarze: