W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Czekoladowy deser z lodówki

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Deser

Czekoladowy deser z lodówki

Bardzo praktyczny deser wakacyjny - nie wymaga piekarnika i wystarczy mieć tylko jeden garnek. Niezbędna jednak jest lodówka...

Kraj pochodzenia:

Liczba porcji: 8

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 300 g (3 tabliczki) czekolady gorzkiej lub deserowej (w każdym razie ciemnej)
  • 150 ml pełnego mleka
  • 150 g Golden Syrup
  • 140 g masła
  • 3 spore bezy lub 10 mniejszych
  • 150 g dobrych kruchych ciasteczek
  • jajko

Czekoladowy deser z lodówki - Opis przyrządzania:

Formę do keksu albo pudełko (takie do przechowywania żywności) wykładamy folią plastikową.
Do garnka wkładamy czekoladę połamaną w kawałeczki, wlewamy mleko i Golden Syrup, dodajemy masło, pokrojone w kawałki i szczyptę soli. Stawiamy garnek na bardzo małym ogniu i czekamy, co jakiś czas mieszając, aż wszystko razem się rozpuści i połączy.
W tak zwanym międzyczasie kruszymy bezy i ciasteczka na kawałki - nie drobne okruszki, ale średniej wielkości kawałki.
Jajko wybijamy ze skorupki i starannie rozbełtujemy.
Kiedy masa w garnku będzie jednolita, wolniutko, cały czas mieszając, dodajemy jajko i jeszcze chwilę podgrzewamy.
Zdejmujemy z ognia i dodajemy bezy z ciasteczkami. Mieszamy delikatnie, żeby nie połamać ciastek jeszcze bardziej, po czym wlewamy do przygotowanej formy.
Wyrównujemy powierzchnię, przykrywamy kawałkiem folii i wstawiamy na noc do lodówki. Deser powinien zupełnie zastygnąć.
Przed podaniem wyjmujemy z formy, zdejmujemy folię i kroimy deser szerokim nożem w grube plastry. Odstawiamy na paręnaście minut, żeby deser nieco zmiękł.

Temperatura podawania: zimna

Główny składnik: słodkie

Kiedy przygotować Czekoladowy deser z lodówki: trzeba zrobić wcześniej

Okazja: może być dla gości

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: nowatorska

Wersja do druku


Podobne do Czekoladowy deser z lodówki przepisy:

  • Les Gougères Les Gougères
    Najbardziej klasyczna na świecie przegryzka do wina - i to dosłownie "przegryzka", gdyż ten ptysiowo-serowy chlebek tradycyjnie służy właśnie do oczyszczania podniebienia pomiędzy różnymi winami na porządnych degustacjach. W warunkach domowych możemy go jednak podać jako pieczywo, do miski mieszanej sałaty albo do sałatki z soczewicy lub fasolki, z kieliszkiem wina, najlepiej białego... Możemy też z tego ciasta upiec eleganckie małe serowe ptyśki, znakomite na przyjęcia. Znów do wina, co robić.
  • Pudding kokosowy z białą i czarną czekoladą
    Czekoladowo-kokosowa dekadencja: do ciasta dodajemy wiórki kokosowe i białą czekoladę, a przed podaniem polewamy gorącym sosem z czarnej czekolady...
  • Mrożona terrine z sosem Irish Coffee
    Bardzo atrakcyjny mrożony deser z kawowym sosem z odrobiną whisky (jeśli deser mają też jeść dzieci, można im podać sos karmelowy lub czekoladowy). Idealny deser na proszony obiad, gdyż robi się go wcześniej, dzięki czemu starczy nam czasu i sił na przygotowanie reszty wytwornego posiłku.
  • Pawłowa (czyli pavlova) klasyczna
    Ten deser zdecydowanie robi wrażenie - wielka, puchata beza, z bitą śmietaną i masą owoców. Wszyscy pewnie wiedzą, ale na wszelki wypadek przypomnę, że nazwa pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej, która podczas tryumfalnego tournée po Australii (choć Nowozelandczycy twierdzą, że było to na ich wyspie) w latach 20. ubiegłego wieku chciała zjeść na deser coś lekkiego... Biała puchata beza doskonale spełniała ten warunek, a egzotyczne owoce na wierzchu musiały wyglądać szczególnie kusząco dla obywatelki ZSRR.
  • Domowy kisiel pomarańczowy (na bogato)
    Sezon na pomarańcze właśnie się zaczął! Bardzo smaczny kisielek z kawałkami owoców, wzbogacony żółtkami i - ewentualnie - odrobiną likieru...


Podziel się linkiem:




Komentarze: