W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Canneloni z grzybami i cukinią

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne z makaronu, ryżu i kaszy

Canneloni z grzybami i cukinią

Danie jesienne, wegetariańskie i solidne, choć nieco typu "przegląd lodówki". Poza tym - jeśli nie liczyć sera, śmietanki, jajka i masła - całkiem zdrowe. Jeśli trafiłyby się prawdziwe leśne grzyby, to canneloni można podać i gościom. Podajemy z sałatką z pomidorów i czerwonej papryki.

Kraj pochodzenia: Włochy

Liczba porcji: 4-6

Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 12 płatów świeżego ciasta makaronowego (na lasagne)
  • 400 g mieszanych grzybów
  • 400 g cukinii
  • 150 g świeżego szpinaku
  • łyżka masła
  • oliwa z oliwek
  • 200 g sera ricotta
  • cytryna
  • gałka muszkatołowa
  • 150 g niebieskiego sera (dowolnego)
  • surowe żółtko
  • 100 ml kremowej śmietanki

Canneloni z grzybami i cukinią - Opis przyrządzania:

Nastawiamy duży gar osolonej wody. Kiedy się zagotuje, wrzucamy po kilka płatów ciasta na raz i gotujemy (pilnując, żeby się nie sklejały) 3 minuty. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą i rozkładamy na stole kuchennym.
Grzyby czyścimy i kroimy w plasterki.
Cukinię myjemy, odcinamy końce i ścieramy na grubej tarce.
Szpinak płuczemy, pozbawiamy ogonków, osączamy i kroimy w paski.
Na dużej patelni rozgrzewamy masło i łyżkę oliwy. Wrzucamy grzyby i cukinię i smażymy, często mieszając, aż grzyby zmiękną. Solimy i - pardon - pieprzymy. Dodajemy szpinak, mieszamy i wykładamy na sito, żeby odsączyć nadmiar płynu.
Z serka ricotta odlewamy wodę, wkładamy serek do miski i rozgniatamy widelcem. Dodajemy mieszankę grzybowo-cukiniowo-szpinakową i starannie mieszamy. Doprawiamy do smaku skórką startą z cytryny i świeżo startą gałką muszkatołową.
Prostokątne naczynie do zapiekania smarujemy lekko oliwą.
Na każdy płat ciasta makaronowego nakładamy trochę nadzienia (1/12 konkretnie), rozsmarowujemy i zwijamy w rulonik, od krótszego boku. Zwinięte canneloni układamy ściśle w naczyniu tak, żeby się nie rozwinęły, czyli brzegiem do dołu.
Niebieski ser kroimy w kawałki, wkładamy do blendera, dodajemy żółtko i śmietankę i miksujemy na gładką masę. Polewamy canneloni i wstawiamy je do lodówki na co najmniej pół godziny.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Wstawiamy canneloni i pieczemy mniej więcej kwadrans. Jeśli wierzch nie chce się przyrumienić, włączamy górny opiekacz.
Podajemy prosto z piekarnika, z sałatą i surowymi warzywami.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Canneloni z grzybami i cukinią: można zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: nowatorska

Wersja do druku


Podobne do Canneloni z grzybami i cukinią przepisy:

  • Szpinakowy ślimak z serem ricotta Szpinakowy ślimak z serem ricotta
    Bardzo ładne greckie ciasto ze szpinakiem - rulony ciasta filo zwinięte w kształt ślimaka podobają się nawet dzieciom!
  • Spaghetti z cytryną i serem ricotta
    Błyskawiczna pasta ze świeżym w smaku sosem i listkami młodego szpinaku.
  • Brik z pigwą i kozim serem
    Do tego lekkiego i pysznego dania używamy owocu pigwy pospolitej, nie małych owocków pigwowca. Smażona na maśle pigwa ma naprawdę oryginalny smak i pięknie pachnie.
  • Krem z szalotek z kuleczkami z ricotty
    Jeden z tych przepisów, które pokazują, jak małym kosztem i wysiłkiem można przyrządzić coś eleganckiego - konkretnie niedużą zupkę typu krem, ozdobioną kuleczkami z twarożku i orzeszków pistacjowych.
  • Makaron zapiekany z szynką i serem (danie sentymentalne)
    Dlaczego "przepis sentymentalny"? A bo to danie mojego dzieciństwa, choć przyznaję, że ten dzisiejszy przepis jest jego bogatszą wersją... Gdzie by tam ktoś w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku dawał szynkę do zapiekanki! Była to raczej mortadela (polska) albo resztki baleronu po jakichś świętach... Taki makaron był ulubionym daniem obiadowym wielu mamuś, bo nie tylko pozwalał upchnąć resztki mało atrakcyjnych wędlin i serów, ale i można było go zrobić wcześniej, wstawiając tylko w ostatniej chwili do piekarnika. A ta zaleta jest i dzisiaj aktualna.


Podziel się linkiem:




Komentarze: