W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Szybkie pikle z czerwonej cebuli

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Przetwory

Szybkie pikle z czerwonej cebuli

Bardzo dobre pikle o wstrząsająco różowym kolorze. Tym górują nad innymi, że można je używać od razu, nie wymagają tzw. przegryzienia się.

Kraj pochodzenia: Wielka Brytania

Liczba porcji: kilka słoików

Czas przygotowania: szybkie

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 500 g (1/2 kg) czerwonej cebuli
  • 2 szklanki (1/2 litra) białego octu winnego
  • 250 g (1/4 kg) cukru
  • 2-3 listki laurowe
  • 3 jagody jałowca
  • 3 jagody angielskiego ziela
  • 1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu

Szybkie pikle z czerwonej cebuli - Opis przyrządzania:

Cebulę obieramy i kroimy w plastry o grubości 2-3 mm, po czym rozdzielamy na poszczególne "obrączki".
Do rondla wlewamy ocet, dodajemy cukier, listki laurowe, jałowiec, ziele angielskie i pieprz. Stawiamy na średnim ogniu i doprowadzamy do wrzenia, co jakiś czas mieszając, żeby cukier się rozpuścił. Gotujemy 3 minuty od zagotowania, po czym zdejmujemy z ognia i studzimy.
Z octu wyjmujemy przyprawy, po czym stawiamy rondel znów na ogniu - dużym. Kiedy się zagotuje, wrzucamy 1/3 krążków cebuli. Kiedy ocet znów zacznie się gotować, odławiamy cebulę łyżką cedzakową i kładziemy na talerzu cienką warstwą, żeby szybko ostygła. Wrzucamy następna porcję i postępujemy tak samo.
Odstawiamy do wystygnięcia zarówno cebulę, jak i ocet, po czym powtarzamy cały proces (wrzucanie cebuli do wrzącego octu, odławianie, studzenie jednego i drugiego) jeszcze 2 razy - jest to nudne, ale da się przeżyć.
Po trzecim gotowaniu znów odstawiamy wszystko do kompletnego wystygnięcia, po czym wkładamy cebulę do wysterylizowanych słoików, zalewamy zimnym octem, zakręcamy i trzymamy w chłodnym miejscu.
Taka cebula jest świetnym dodatkiem do domowych cheeseburgerów lub hotdogów. Pasuje też do dojrzałych żółtych serów, zaś osobiście najbardziej lubię wszelkie pikle jako dodatek do smażonego sera...

Temperatura podawania: zimna

Główny składnik: wegetariańska

Kiedy przygotować Szybkie pikle z czerwonej cebuli: można zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Szybkie pikle z czerwonej cebuli przepisy:

  • Czerwona kapusta z jeżynami
    Bardzo pyszna czerwona kapustka, z nieoczekiwanym dodatkiem świeżych jeżyn. Zrobiłam ją niedawno (jako dodatek do porchetty) i była naprawdę bardzo smaczna. W przepisie używamy czerwonego octu winnego - ja go akurat nie miałam w domu, więc dolałam octu z marynowanych wiśni i sądzę, że można by tak samo zużyć ocet ze śliwek...
  • Marynowane kapary
    Bardzo zabawny i sympatyczny dodatek do zimnych mięs lub ryby w galarecie (zresztą i do każdej innej, może oprócz śledzia).
  • Pikle z kalafiora
    Coś ostatnio w moich ekologicznych warzywkach za często pojawiają się kalafiory... Te pikle są znakomitym wyjściem z sytuacji kalafiorowego nadmiaru - łatwo się je robi, dobrze się przechowują i są bardzo smaczne (a w każdym razie ja je lubię). Możemy różyczki kalafiora ponabijać na wykałaczki i przyszpilić do kostek żółtego sera, możemy po prostu podać je w miseczce jako dodatek do zimnych mięs.
  • Warzywa marynowane po włosku
    Klasyczny włoski sposób konserwowania letnich i jesiennych warzyw na zimę. Kilka takich słojów w spiżarni bardzo podnosi samoocenę!
  • Koniczynowy "miód"
    Z czymś takim spotykam się po raz pierwszy - utrwalanie w cukrze aromatu koniczyny i róż. Przepis jest amerykański, bardzo staroświecki (jakoś nie umiem sobie wyobrazić dzisiejszych Amerykanów zbierających na łące koniczynę). Nie mam pojęcia, czy to jest dobre - znalazłam ten przepis niedawno, a koniczyna jeszcze nie zakwitła. Mam jednak słabość do wszelkich kulinarnych dziwactw, więc zapewne będę w lecie próbować! Oryginalny przepis zaleca dodanie ałunu potasowego, ale konia z rzędem temu, kto wie, co to...


Podziel się linkiem:




Komentarze: