W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Piekielne jaja

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Małe danie

Piekielne jaja

Jest to danie znane mi od zawsze - Mama go robiła w takim kanciastym niebieskim garnku (ja robię w garnku Le Creuset). Coś jakby omlet, ale niezupełnie - trudno mi określić, co to jest właściwie, grunt, że polecam to danie z absolutnie czystym sumieniem i z całego serca!

Kraj pochodzenia:

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: szybkie

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • duży ząbek czosnku
  • cebula
  • oliwa z oliwek
  • 300 ml dobrego keczupu
  • łyżka siekanej natki
  • szczypta suszonego tymianku
  • 5 jajek
  • grzanki do podania
  • tarty ser do podania (jaki mamy - najlepiej dość ostry)

Piekielne jaja - Opis przyrządzania:

Czosnek obieramy i kroimy wzdłuż w plasterki. Cebulę obieramy i drobniutko siekamy. W ciężkim rondlu (nie musi być niebieski i kanciasty...) rozgrzewamy 4 łyżki oliwy. Wrzucamy czosnek i smażymy na małym ogniu przez kilka minut, aż się zarumieni - wówczas wyławiamy go i wyrzucamy. Teraz do czosnkowej oliwy wrzucamy cebulę i smażymy przez kolejne kilka minut, aż zbieleje i zmięknie. Wlewamy keczup, dodajemy natkę, tymianek, sól i pieprz. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez 15 minut. Jajka wbijamy do miski i rozbełtujemy widelcem. Wlewamy do sosu keczupowego i delikatnie mieszamy. Garnek przykrywamy, ogień redukujemy do najmniejszego (lub stawiamy garnek na płytce) i trzymamy tak "piekielne jaja" przez kolejne 15 minut. Po tym czasie jajka powinny się już ściąć. Jajka wraz z sosem kładziemy na grzankach (takich zwykłych, z tostera), posypujemy serem i natychmiast podajemy.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: jajka

Kiedy przygotować Piekielne jaja: do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: nowatorska

Wersja do druku




Podziel się linkiem:


Komentarze:

Marcino, 2010-03-07 19:50:54
Mi smakowało :-)
Moja ocena: 4

Przybyl Miroslawa, 2010-03-07 8:38:05
Ja rowniez znam ten przepis.Robila to moja tesciowa wloszka.Na grubej patelni przesmazala troche pomidorow z puszki lub swiezych z odrobina papryczki ostrej nastepnie ostroznie rozbijala jajka (cale).Przykryte pokrywka dosmazala jajka az bialko scinalo sie ale zoltko zostawalo dosc plynne.Swieza buleczka maczamy w lekko scietym zoltko a pozniej dojadamy reszte.
Moja ocena: brak oceny

barbara z dworu pod jesionami, 2010-02-28 15:42:53
mam malenki komentarz to piekielnych jaj. Ten przepis pochodzi z kuchni wschodu i polecał go w latach 60/70 Daniel Passent w jednym z numerów wspaniałego miesięcznika "TY i JA". Nazwa Piekielne miała pokazywać jak ostra jest ta potrawa i dodaje sie w Indiach czy Pakistanie duże ilości chilli, może byc w postaci suszonej lub surowej paparyczki . Wszystki pozostałe przepisy z dziciństwa są mi ¶ównie bliskie i parółki w sosie pomidorowym kŧore moja mam podawała obowiązkowo z domowej roboty makaronem krajanką, nadzienie do kurczaka tez maiął osłodkawą nutę i dużo koperku, dotąd tak robię, zupy owocowe szczególnie jabłkową, wiśniową i rabarbarową właśnie z grzaneczkami uwielbiałam, no i jeszcze jagodową, paszteciki z naleśników tez były specalnością mojej mamy. Czytałąm tekst tak jaby to były wspomnienia o mojej mamie. Pozdrawiam serdecznie
Moja ocena: brak oceny