W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Kotleciki z kury z selerem

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne mięsne

Kotleciki z kury z selerem

Ten przepis jest absolutnie mój własny, więc z czystym sercem go polecam! Powstał na zasadzie konieczności, kiedy nie bardzo miałam pomysł na to, jak zamarynować kawałki kurczaka przed smażeniem. I wyszło (przypadkiem) naprawdę bardzo smacznie!

Kraj pochodzenia:

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 6 pałek z kurczaka
  • 3 gałązki selera naciowego (środek z listkami)
  • cytryna
  • łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • oliwa z oliwek
  • jajko
  • tarta bułka
  • olej słonecznikowy do smażenia

Kotleciki z kury z selerem - Opis przyrządzania:

Z pałek kurczaka zdejmujemy skórkę, a potem wyjmujemy kości - rozcinamy mięso pionowo w cieńszym miejscu i wycinamy bardzo ostrym nożem kość (z kości i skóry gotujemy wywar do jakiejś zupki). Z mięsa odcinamy nadmiar tłuszczu i kroimy każdy kawałek na 2 kotleciki. Kładziemy mięso na deseczce, przykrywamy kawałkiem folii plastikowej i lekko rozbijamy tłuczkiem.
Mięso solimy i - pardon - pieprzymy i przekładamy do miski.
Seler myjemy, osuszamy i drobno siekamy.
Cytrynę szorujemy w gorącej wodzie, wycieramy. Ścieramy skórkę z połowy owocu i wyciskamy z tejże połowy sok.
Do mięsa dodajemy seler, skórkę i sok z cytryny, zioła prowansalskie i listki tymianku. Dolewamy 2 łyżki oliwy i wszystko starannie mieszamy, najlepiej ręką. Przykrywamy i wstawiamy na co najmniej godzinę do lodówki.
Jajko wbijamy na talerz i rozkłócamy widelcem.
Na drugi talerz wsypujemy kilka łyżek tartej bułki (potem dosypiemy więcej).
Każdy kotlecik maczamy najpierw w jajku, a potem w bułce - z tym, że im więcej marynaty z selerem zostanie na mięsie, tym smaczniej.
Na dużej patelni rozgrzewamy kilka łyżek oleju. Wkładamy kotleciki i smażymy na ciemnozłoty kolor po obu stronach.
Podajemy z piure lub frytkami lub smażonymi ziemniaczkami...

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: mięsna

Kiedy przygotować Kotleciki z kury z selerem: do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Kotleciki z kury z selerem przepisy:

  • Tażin z kurczaka z cytryną
    Doskonała letnia potrawa. Ponieważ używamy w niej tylko nóżek z kurczaka, może na marokańskie smaki dadzą się skusić i dzieci? Podajemy z kuskusem lub świeżą bagietką i dużą ilością pomidorów z cebulką.
  • Tagliatelle z sosem z kaczki
    Bardzo świąteczna pasta, z eleganckim sosem z kaczych nóżek z pomarańczą i warzywami. Podajemy jako pierwsze danie uroczystej kolacji we włoskim stylu.
  • Klasyczne ossobuco
    To przepis dla mojej przyjaciółki Halinki - długo przez nią wyczekiwany. Osoobuco wymaga pocięcia giczy cielęcej na poprzeczne plastry, co przez lata całe przekraczało wyobraźnię polskich rzeźników. Ostatnio jednak nastąpił wyraźny przełom i oto okazało się, że nic rzeźnikom nie straszne, że ciąć w poprzek potrafią i ba, czynią to nawet chętnie, wnioskując z obserwacji cielęcej podaży. W klasycznym mediolańskim przepisie nie dodaje się pomidorów, co bardzo mi odpowiada - w większości "włoskich" restauracji w Europie ossobuco dosłownie pływa w przecierze pomidorowym, co skutecznie zniechęca mnie do zamawiania tego właśnie dania. Poniższy przepis pochodzi od Anny Del Conte, znakomitej Włoszki piszącej po angielsku. Troszkę go zmodyfikowałam, ale tylko troszkę.
  • Grecki kurczak z cytryną i tymiankiem
    Oczywiście można takie udka upiec na grillu, ale to może, jak się ociepli...
  • Podstawowy sos ze świeżych pomidorów (do zamrożenia) Podstawowy sos ze świeżych pomidorów (do zamrożenia)
    Ten pachnący, gładki sos pomidorowy robimy wtedy, gdy dojrzałe pomidory można dostać na targu za grosze. Sosu robimy większą ilość i pasteryzujemy lub - nawet lepiej - zamrażamy w poręcznych porcjach. Podajemy sos do makaronu, zapiekamy w nim rybę, na jego podstawie robimy bolognese lub zupę pomidorową. Oraz masę innych pysznych dań.


Podziel się linkiem:




Komentarze: