W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Kotleciki jagnięce po pastersku (z Prowansji)

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne mięsne

Kotleciki jagnięce po pastersku (z Prowansji)

Ach, kotleciki jagnięce! Moje ulubione danie! Soczyste, nieduże kawałeczki mięsa z kostką grillujemy na różowo (naprawdę - jeśli lubimy jedynie mięso porządnie wypieczone, nie warto się brać za to danie...), po czym podajemy z pachnącym ziołowym sosem. Do tego doskonale pasują Pomidory prowansalskie.

Kraj pochodzenia: Francja-Prowansja

Liczba porcji: 4

Czas przygotowania: ekspresowe

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • cebula średniej wielkości
  • solidny ząbek czosnku
  • mały pęczek natki pietruszki
  • oliwa z oliwek
  • płaska łyżka zwykłej mąki
  • kieliszek białego wytrawnego wina
  • łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
  • 12 kotlecików jagnięcych z kostką

Kotleciki jagnięce po pastersku (z Prowansji) - Opis przyrządzania:

Cebulę oraz czosnek obieramy i drobniutko siekamy.
Natkę płuczemy i osuszamy, obskubujemy listki, po czym listki te również drobniutko siekamy.
Na patelni rozgrzewamy 5 łyżek oliwy, wsypujemy mąkę i smażymy na średnim ogniu, mieszając, aż mąka zacznie leciutko się rumienić.
Dodajemy cebulę z czosnkiem oraz natkę i smażymy jeszcze chwilę, mieszając.
Wlewamy wino, dodajemy zioła prowansalskie, sól i pieprz do smaku i zagotowujemy. Trzymamy na malutkim ogniu do momentu podania.
Kotleciki nacieramy oliwą, lekko solimy i (pardon) pieprzymy z obu stron.
Patelnię grillową stawiamy na dużym ogniu. Kiedy zacznie dymić, wkładamy kotleciki (pojedynczą warstwą) i grillujemy po 3 minuty z każdej strony. Oczywiście możemy też upiec mięso na grillu ogrodowym, jeśli pogoda pozwoli...
Kotleciki układamy na ogrzanych talerzach i polewamy gorącym sosem ziołowym.
Podajemy natychmiast, w towarzystwie pieczonych pomidorów, ratatouille, zielonej fasolki szparagowej i sałaty (albo z czymkolwiek innym o charakterze śródziemnomorskim).

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: mięsna

Kiedy przygotować Kotleciki jagnięce po pastersku (z Prowansji): do zrobienia w ostatniej chwili

Okazja: może być dla gości

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Kotleciki jagnięce po pastersku (z Prowansji) przepisy:

  • Kotleciki jagnięce z cytryną i migdałami
    Danie z gatunku prostych i w prostocie swej szlachetnych. Dodatek cytryny i kminu rzymskiego powoduje, że te delikatne i pełne charakteru kotleciki mogłabym jeść rano, w południe i wieczorem.
  • Kotleciki jagnięce z wiosennym (mimo zimy) sosem
    Jagnięcina jest dla mnie mięskiem odświętnym - myślę, że te właśnie kotleciki zrobię w tym roku na moje imieniny 1 grudnia. Odrobina wiosny (w postaci sosu z rzodkiewkami i ogórkiem) na początku kalendarzowej zimy na pewno nikomu nie zaszkodzi...
  • Jagnięcina z gremolatą
    Moje ulubione kotleciki z włoskim sosem gremolata - ten klasyczny sos z natki, czosnku i cytryny tradycyjnie podaje się do osso buco, ale na jagnięcinie też się doskonale sprawdza.
  • Klasyczne ossobuco
    To przepis dla mojej przyjaciółki Halinki - długo przez nią wyczekiwany. Osoobuco wymaga pocięcia giczy cielęcej na poprzeczne plastry, co przez lata całe przekraczało wyobraźnię polskich rzeźników. Ostatnio jednak nastąpił wyraźny przełom i oto okazało się, że nic rzeźnikom nie straszne, że ciąć w poprzek potrafią i ba, czynią to nawet chętnie, wnioskując z obserwacji cielęcej podaży. W klasycznym mediolańskim przepisie nie dodaje się pomidorów, co bardzo mi odpowiada - w większości "włoskich" restauracji w Europie ossobuco dosłownie pływa w przecierze pomidorowym, co skutecznie zniechęca mnie do zamawiania tego właśnie dania. Poniższy przepis pochodzi od Anny Del Conte, znakomitej Włoszki piszącej po angielsku. Troszkę go zmodyfikowałam, ale tylko troszkę.
  • Kotleciki z kurczaka (mielone) z jabłkami
    Szalenie proste, a bardzo smaczne kotleciki (takie w rodzaju hamburgerów) na bezpretensjonalny i błyskawiczny obiad. Mam wielką słabość do takich kotlecików, bo pasuje do nich właściwie każdy jarzynowy dodatek - do tych jabłkowych podałabym albo piure z ziemniaków albo małe kładzione kluseczki, albo - jeszcze lepiej! - kuskus z oliwą i siekanymi świeżymi ziołami. A jeśli chodzi o surówki czy jarzynki, to hulaj dusza, piekła nie ma!


Podziel się linkiem:




Komentarze: