W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Schab ze śliwkami po francusku

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Danie główne mięsne

Schab ze śliwkami po francusku

Schab ze śliwkami po francusku

Znakomite świąteczne danie, godne nawet wielkanocnego stołu. Doskonałym dodatkiem będzie Champ czyli irlandzkie piure, surówka z ostatnich już w sezonie kolb cykorii lub zwykła surówka z marchewki.

Kraj pochodzenia: Francja

Liczba porcji: 6

Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • 1 kg 300 g schabu bez kości
  • 300 g dobrych suszonych śliwek bez pestek
  • czubata łyżka masła
  • olej słonecznikowy
  • 3 szalotki
  • 200 ml dobrego białego słodkiego (lub półsłodkiego) wina
  • laska cynamonu
  • 150 ml kremowej śmietanki
  • łyżka-dwie siekanej natki

Schab ze śliwkami po francusku - Opis przyrządzania:

Schab myjemy i osuszamy, ścinamy ewentualny nadmiar tłuszczu (ale trochę musi zostać, żeby mięso nie wyschło). Długim ostrym nożem przebijamy schab wzdłuż przez środek na wylot i lekko poszerzamy dziurę, starając się jednak nie przeciąć za bardzo - dziura powinna mieć 3 cm szerokości. Do środka wpychamy śliwki, ile się zmieści. Mięso solimy i - pardon - pieprzymy ze wszystkich stron. Jeśli ktoś lubi prace ręczne, może schab zesznurować, ale nie jest to tak absolutnie konieczne...
W sporym, ciężkim rondlu rozgrzewamy masło i łyżkę oleju, wkładamy mięso i osmażamy ze wszystkich stron na rumiano - będzie to trwało około 10 minut. W tak zwanym międzyczasie obieramy i siekamy szalotki.
Rumianą pieczeń wyjmujemy, a do rondla wrzucamy szalotki i podsmażamy je na średnim ogniu, mieszając, aż zmiękną. Wlewamy wino, zagotowujemy, po czym dolewamy jeszcze szklankę wody i znów zagotowujemy. Wkładamy mięso, garnek przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez godzinę, często mięso przewracając.
Po godzinie dokładamy pozostałe śliwki i laskę cynamonu i dusimy jeszcze pół godzinki. Mięso i śliwki wyjmujemy z rondla i trzymamy pod przykryciem w cieple. Do sosu wlewamy śmietankę, zagotowujemy i redukujemy na sporym ogniu, mieszając, aż sos lekko zgęstnieje. Jeśli mięso było zasznurowane, pamiętajmy o zdjęciu nitek.
Kroimy schab w grube plastry, okładamy śliwkami i polewamy niedużą ilością sosu. Oprószamy siekaną natką, zaś resztę sosu podajemy osobno w sosjerce.

Temperatura podawania: ciepła

Główny składnik: mięsna

Kiedy przygotować Schab ze śliwkami po francusku: można zrobić wcześniej

Okazja: może być dla gości

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Schab ze śliwkami po francusku przepisy:

  • Królik duszony z kurkami
    Rodzinne niedzielne danie z kremowym sosem i smażonymi kurkami. Do królika pasują małe gotowane kartofelki, kładzione kluseczki, świeża bagietka - co kto woli.
  • Kotlety z karkówki z rozmaitymi przyprawami (duszone)
    Oryginalnie przyprawione steki z karkówki - dobre danie na ten jesienny dzień, w którym będzie już trzeba pożegnać się z ogrodowym grillem. Podajemy z piure ziemniaczanym (np. *!*1905*!*) lub kładzionymi kluskami, oraz z dowolnymi jesiennymi warzywami.
  • Wstążki z królikiem
    Klasyczny toskański sos, podawany tradycyjnie z makaronem jajecznym. Znakomite danie jesienno-obiadowe, można nawet gości zaprosić (przydałaby się butelka wina i miska sałaty).
  • Polędwiczki cielęce z cynamonowym sosem
    Cielęcina bywa tak delikatna w smaku, że trzeba ją wspomóc jakimś ciekawszym dodatkiem. Sos cynamonowy na pewno nie jest banalny i tak przygotowane mięso spokojnie możemy podać gościom. Do cielęciny serwujemy piure ziemniaczane lub cieniuteńkie frytki oraz ze dwa rodzaje jarzynek, jedną koniecznie zieloną (np. fasolkę).
  • Cielęcina z prawdziwkami Cielęcina z prawdziwkami
    To właśnie mamy dziś na obiad - wstyd się przyznać, ale jest to wynik przeglądu lodówki: kawałek cielęciny znalazł się w zamrażalniku, prawdziwki zebrałyśmy z Młodszym Dzieckiem przedwczoraj (po obraniu wrzuciłam je na chwilę do wrzątku, tak się lepiej przechowują), a małe szalotki były w ostatnich warzywkach... Do tego - *!*2468*!*.


Podziel się linkiem:




Komentarze: