W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.
X

Piece of cake

Jesteś w: Przepisy kulinarne / Przepisy / Nasze kochane polskie powidła

Menu


Wasze komentarze

Ciekawostki i specjały kulinarne wprost do Twojej skrzynki. Podaj adres e-mail:


Partner

Dodaj Gazetkę do Google


Przetwory

Nasze kochane polskie powidła

Nasze kochane polskie powidła

No cóż, tytuł mówi sam za siebie, poza tym powidła doczekały się wyjątkowo bogatej literatury, więc nie muszę się wysilać - dodam tylko, że bez powideł Mąż nie zgadza się jeść ani placków ziemniaczanych, ani naleśników, ani racuszków...

Kraj pochodzenia: Polska/Niemcy

Liczba porcji: dowolna

Czas przygotowania: trzeba poświęcić trochę czasu

Stopień trudności: łatwa

Składniki:

  • dowolna ilość dobrze dojrzałych węgierek
  • 100-200 g cukru na każdy kilogram owoców

Nasze kochane polskie powidła - Opis przyrządzania:

Węgierki przebieramy i starannie myjemy. Kroimy każdą na pół i usuwamy pestki - kiedyś się tego nie robiło, ale w naszych czasach któż smażyłby powidła z kilkuset kilogramów owoców?! Tak więc możemy pestki wyjąć...
Wrzucamy owoce do wielkiego gara, dolewamy szklankę wody i stawiamy na sporym ogniu. Kiedy woda pod śliwkami się zagotuje, zmniejszamy ogień na malutki i smażymy węgierki, aż powstanie bardzo gęsta masa. Będzie to trwało kilka godzin, nie da się ukryć, i w dodatku trzeba mieszać, oczywiście nie cały czas! Po prostu trzeba sprawdzać, czy powidła nie przywierają - zwłaszcza pod koniec smażenia, kiedy zostanie w nich już bardzo mało wody, mają nieodpartą pokusę, by się przypalić!
W trakcie smażenia, gdy większość wody już się wygotuje, dodajemy cukier do smaku - jeśli węgierki były bardzo dojrzałe, to tego cukru naprawdę wystarczy ilość symboliczna. Mieszamy i smażymy dalej, aż powidła będą naprawdę bardzo gęste.
Przekładamy powidła do wysterylizowanych, gorących słoików, zakręcamy i natychmiast przewracamy do góry nogami.
Kiedy słoiki wystygną, ocieramy je z lepkich zacieków i naklejamy naklejki.
Powidła doskonale się przechowują w ciemnym i chłodnym miejscu, ale po otwarciu słoika trzeba je trzymać w lodówce.

Temperatura podawania: zimna

Główny składnik: słodkie

Kiedy przygotować Nasze kochane polskie powidła: trzeba zrobić wcześniej

Okazja: codziennie

Grupa konsumenta: dla każdego

Styl potrawy: klasyczna

Wersja do druku


Podobne do Nasze kochane polskie powidła przepisy:

  • Złowrogie Jalapenos Złowrogie Jalapenos
    Przepis dla Andrzeja B. (w podzięce za komputerową pomoc). Tytuł przepisu może być niezrozumiały, zainteresowanych odsyłam zatem na Facebook i jednocześnie zapraszam do przyłączenia się do naszej Grupy piece of cake. A wracając do samych jalapenos - to bardzo dobra, inspirowana kuchnią Tex-Mex, pogryzka na każdą okazję, szczególnie dla wielbicieli dań niedużych, a pikantnych.
  • Skórka pomarańczowa w syropie (mojej Mamusi)
    Bez smażonej w cukrze skórki pomarańczowej nie ma dla mnie ani sernika, ani ciasta drożdżowego. Tak właśnie. A że wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc, co zbiega się z nadchodzącym końcem pomarańczowego sezonu, oto przepis - właśnie teraz możemy zrobić zapas skórek na cały rok (kupne naprawdę są mniej smaczne). Jeśli w chwili psychicznego kryzysu wyjmiemy ze słoika kilka skórek, osączymy je z syropu, po czym zanurzymy w roztopionej czarnej czekoladzie, zostawimy do zastygnięcia, a potem spożyjemy - to samopoczucie powinno szybko się poprawić (sprawdzałam).
  • Rybki smażone wakacyjne Rybki smażone wakacyjne
    Spędziłam kiedyś 2 tygodnie nad jeziorem, żywiąc się takimi rybkami, jakie udało się złowić - były to głównie płotki i krasnopiórki, ale trafiał się też czasem okoń albo i leszcz. W warunkach namiotowych najłatwiej po prostu taki połów usmażyć, może być na ognisku.
  • Piure z dyni
    Zwykłe piure z dyni potrzebne nam będzie do zrobienia amerykańskiej tarty dyniowej i innych ciast - a warto, gdyż są bardzo smaczne. Dynię w formie piure używamy również do przyrządzania sosów do makaronu.
  • Smażona szynka parmeńska
    Bardzo przydatne, chrupkie kąski, którymi posypujemy sałatki, zupy, risotto, makaron... W wersji eleganckiej nie łamiemy szynki na kawałeczki, ale kładziemy ją na daniu w postaci długiego, rumianego paska.


Podziel się linkiem:




Komentarze: